Liczba komentarzy: (388)
Liczba komentarzy: (343)
Liczba komentarzy: (308)
Liczba komentarzy: (308)
Liczba komentarzy: (300)
Wygraj talerz odchudzający „Lekkość bytu”
Kategoria: Konkursy zakończoneTym razem mamy dla Was talerze odchudzające „Lekkość bytu”, czyli narzędzie do łatwego, bezpiecznego i skutecznego odchudzania :)
Sekret talerzy polega na dwóch prostych mechanizmach:
- odpowiednio dobranemu rozmiarowi,
- czytelnie zobrazowanych wielkościach grup produktowych.
Wielkość poszczególnych składników dania określa widniejący na talerzu, prosty schemat. Bardzo ułatwia on przygotowywanie posiłków, ponieważ określenie „porcja” jest dla wielu osób niejasne. Talerz „Lekkość bytu” wyznacza nam jej ramy dla białka, węglowodanów oraz warzyw.
Takim właśnie talerzem nagrodzimy 5 najciekawszych odpowiedzi :)
Pytanie konkursowe:
„Jaką metodę odchudzania uważasz za najskuteczniejszą i dlaczego?”
Odpowiedź musi być autorska, stworzona wyłącznie na potrzeby tego konkursu. Dodajecie ją tradycyjnie na tej stronie pod konkursem w rubryce „dodaj komentarz” – każdy może zamieścić tylko jedną odpowiedź. O ostatecznym wyborze, jedynie w przypadku rozbieżności zdań Komisji, zadecyduje Wasza aktywność na portalu, zatem warto komentować produkty ;)
Konkurs trwa do 4 marca 2012 r. włącznie.

Regulamin Konkursu „Wygraj talerz odchudzający ‘Lekkość bytu’ ”
1. Postanowienia ogólne
1.1. Regulamin
Regulamin konkursu „Wygraj talerz odchudzający ‘Lekkość bytu’ ” („Regulamin”) stanowi uszczegółowienie Regulaminu strony internetowej www.extraprodukt.pl. Wyżej wymienione regulaminy powinny być traktowane łącznie.
1.2. Organizator
Organizatorem konkursu „Wygraj talerz odchudzający ‘Lekkość bytu’ ” („Konkurs”) jest extraprodukt.pl, miejsce prowadzenia działalności gospodarczej ul. Sarmacka 19F/133 Warszawa, NIP: 622- 194-53-34 REGON: 016007343 („Organizator”).
1.3. Uczestnicy konkursu
W Konkursie mogą wziąć udział wyłącznie osoby fizyczne. Konkurs przeznaczony jest dla zarejestrowanych Użytkowników portalu www.extraprodukt.pl
1.4. Regulamin – akceptacja
Konkurs odbywa się według zasad niniejszego Regulaminu. Wzięcie udziału w Konkursie jest równoznaczne z zapoznaniem się̨ i akceptacją przez Uczestnika postanowień niniejszego Regulaminu, a także ze zobowiązaniem się̨ Uczestnika do przestrzegania jego postanowień. Niniejszy Regulamin stanowi integralną część umowy pomiędzy Uczestnikiem a Organizatorem.
2. Konkurs – zasady
1) Konkurs trwa od 20.02.2012 do 04.03.2012 włącznie.
2) Konkurs przeznaczony jest dla zarejestrowanych Użytkowników portalu www.extraprodukt.pl;
3) Każdy Użytkownik może zamieścić tylko jedną odpowiedź; zamieszcza ją w komentarzu pod konkursem;
4) odpowiedź musi być autorska i nie może być skopiowana, ani użyta w innym konkursie;
5) Nicki laureatów zostaną opublikowane na stronie www. extraprodukt.pl w zakładce: Wyniki konkursów.
2.1. Rozstrzygnięcie Konkursu
O wyborze Zwycięzców decyduje Organizator – wyboru dokona czteroosobowa niezależna Komisja.
O rozstrzygnięciu Konkursu Organizator poinformuje poprzez umieszczenie odpowiedniego komunikatu na stronie internetowej www.extraprodukt.pl. Laureaci są zobowiązani przesłać dane do wysyłki nagród Organizatorowi (na wskazany adres mailowy) w ciągu 45 dni od dnia ogłoszenia wyników konkursu. W przypadku niedotrzymania powyższego terminu, nagroda przechodzi na własność Organizatora.
2.2. Nagrody:
- talerz odchudzający „Lekkość bytu” – dla 5 osób
Nagrody zostaną wysłane w ciągu 3 tygodni roboczych od daty opublikowania wyników konkursu.
3. Postanowienia końcowe
3.1. Bezpieczeństwo Uczestnik biorący udział w Konkursie ma zakaz dostarczania treści o charakterze bezprawnym lub fałszywym. Organizator nie ponosi odpowiedzialności za podanie przez Uczestnika błędnych lub fałszywych informacji.
3.2. Zmiana Regulaminu
W każdym czasie Organizatorowi przysługuje prawo wprowadzenia zmian do niniejszego Regulaminu.
3.3. Spory
Wszelkie spory związane z umową pomiędzy Uczestnikiem a Organizatorem jej strony zobowiązują się w pierwszej kolejności rozstrzygać polubownie, a w przypadku gdyby okazało się to niemożliwe poddadzą je rozstrzygnięciu właściwym sądom powszechnym.
3.4. Przepisy prawa
W kwestiach nieuregulowanych w niniejszym Regulaminie zastosowanie znajdują odpowiednie przepisy prawa polskiego.
63 odpowiedzi na “Wygraj talerz odchudzający „Lekkość bytu””
Podobne wpisy:
- Czas na Red Bird od GEAR4
- Kolejna odsłona konkursu „The Hottest Girl in Poland by Esotiq & Egoo” czyli najbardziej energetyczna impreza w Polsce
- Wygraj golarkę Braun Series 3 390cc 4
- Wygraj zdrowe produkty Kupca
- Benefit – pora na Porefesionalistę
- Pomysł na ciasto z tartymi bakaliami BackMit
- Witamy wiosnę z Tagomago.pl
- Kocham warzywa
- Wygraj walkę z przebarwieniami z Ducray Melascreen
- Wygraj torebkę z Filcowni
1. „Róża” Wojciech Smarzowski
wiecej ++
- „Róża” Wojciech Smarzowski
- Sherlock Holmes: Gra cieni
- „Wymyk”
- „Jane Eyre” – miłość w czasach konwenansów
- Barwne życie elit II RP
- Siła piłkarskiej gry od EA, czyli FIFA 12
- Lekarze, którzy piszą – czyli, na czym polega magnetyzm thrillerów medycznych?
- „Dotyk martwych” Charlaine Harris
- „Niewypowiedziany” Mari Jungstedt
- Nie tylko na długi weekend
Med2 Contour Medical – na własnej skórze
wiecej ++









Najskuteczniejsza metoda na odchudzanie to zakochać się! Gdy człowiek jest zakochany nie myśli o jedzeniu, zwyczajnie nie ma na to czasu. Okoliczności sprzyjają też to wzmożonego ruchu- romantyczny spacer, wspólna jazda na rowerze czy taniec doskonale poradzą sobie ze spaleniem kalorii. Idzie wiosna, wyruszajmy na poszukiwania drugiej połówki, a wysportowaną figurę otrzymamy gratis!:)
Najskuteczniejsza metoda to zrowe odzywianie się i umiarkowany wysyłek fizyczny na co dzień. Żadne diety-cud Dukana i innych, żadne głodówki i spędzanie godzin na siłowni – tylko powyższe może zapewnić zdrowy wygląd. Dlaczego? To proste obliczenia matematyczne. Zjadając odpowiednią ilośc kalorii w odpowiednich składnikach żywienioych spalamy je przez dzień poprzez odpowiedni wysiłek fizyczny. Zawalisz jeden element i już równanie nie wychodzi.
My mężczyźni mamy proste metody – po prostu stajemy raz po raz przed lustrem, najlepiej bokiem (niby po to by mięśnie ponapinać;));) A do tego kilka razy dziennie idziemy na siusiu, a tam obserwujemy siebie według zasady: „żegnaj siusiu witaj brzusiu!”:). Jak tak jest to znaczy, że jest już źle i trzeba działać!
Najskuteczniejszą metodą na odchudzanie jest postanowienie i silna wola, by schudnąć. Trzeba zastanowić się ile chcemy schudnąć. Trzeba zacząć od ułożenia planu dnia wiedząc, że w ciągu dnia trzeba zjeść 5 posiłków i wśród nich musi być jeden duży posiłek najlepiej obiad. Wzbogacać zwój posiłek w dużą ilość warzyw i owoców, a także pić 1litr wody mineralnej na dzień, by organizm się nie odwodnił. Warto uprawiać jakiś sport na przykład 30 minutowy spacer. Pamiętać, trzeba o tym żeby w obiedzie była jakaś surówka najlepiej własnej roboty. Ostatni posiłek powinien być o godzinę 18 ( najlepiej owoc grej fut jest gorzki ale bardzo skuteczny w diecie) bo organizm mógł przetrawić pokarm.
Najlepszą metodą na skutecznie odchudzanie jest seks. A dodatkowo rozluźnia, poprawia samopoczucie i kondycję. Nie trzeba się katować, męczyć, a wszelki wysiłek kończy się przeważnie bardzo szczęśliwie:)) I to już od wyobraźni zależy czy igraszki są w łóżku, krzakach czy na żyrandolu! :)

Seks poprawia krążenie, wyszczupla, podczas aktu miłości spalamy kalorie, stajemy się atrakcyjniejsi! Niepotrzebne są zabiegi upiększające, nie trzeba wydawać kasy na kosmetyki, specyfiki… Seks odchudza tylko ciało, nie portfel! A zatem…
Kochajmy się!
Podstawą odchudzania skuteczności,
jest zakodowanie sobie w świadomości,
że naprawdę tego potrzebujemy,
wówczas najlepsze efekty osiągniemy.
Nie można jednak absolutnie się głodzić,
bo wtedy można rozdrażnionym chodzić.
A ze stanu takiego,nie wynika nic dobrego,
bo prędzej,czy póżniej sięgamy po coś niezdrowego.
Musimy po prostu zmienić swoje przyzwyczajenia
i mądrze korzystać z przyjemności jedzenia.
Posiłki należy dobierać z głową,
tak było smacznie,a zarazem zdrowo.
Ważna w tym wszystkim jest także gimnastyka,
to ona sprawia,że nadwaga szybciej znika.
Gdy się poruszamy ,zbędne kalorie spalamy.
Poprawia też wygląd naszej skóry,
i pomaga powrócić do wymarzonej figury.
Wystarczy jeść o połowę mniej.Odstawić wszystko co slodkie i pieczone.
Mój syn schudł w ten sposób 15 kg.
Żadna inna ” z cudownych diet” nie dorasta do pięt powyżej podanej.
Pewnego dnia Baśka przy kości postanowiła zmniejszyć krągłości,
a że nie znała żadnej cud diety, najpierw odstawiła same kotlety,
później przyszedł czas na słodkości wszelkie, a wyrzeczenie to było wielkie.
Gdy po tym wszystkim efekt był marny, znalazła pod stołem kabelek czarny,
zaczęła skakać na nim od rana i aż do wieczora nie była zmachana.
Dopiero w nocy, gdy na twarz padła, dotarło do niej, że nic nie jadła,
już miała skierować się w kuchni stronę, gdy nagle pies merdnął ogonem,
a jej zapaliła się lampka w głowie i posłuchajcie co teraz powie:
Najskuteczniejszą metodą odchudzania jest polubienie skakania,
na skakance oczywiście.
Podobno istnieje też talerz, który wpływa pozytywnie na zdrowie,
ciekawe czy Baśka się o nim dowie?
Ucieło mi połowe tekstu :)
Nie chcę kopiować z internetu więc opiszę własnymi słowami.
Moim zdaniem najlepszą dietą dla każdego z Nas nie było by ograniczanie się od potraw które jemy, po prostu będziemy je zjadać w mniejszych ilościach. W przeciwnym razie może się to skończyć dla Nas źle. Najlepiej jeśli postawimy sobie cel i go będziemy starać się osiągać. Po prostu powiemy NIE SŁODYCZĄ powiemy TAK ćwiczeniom. Z dnia na dzień będziemy starać się ćwiczyć coraz więcej to zobaczymy efekty. Ludzi powinny motywować osoby a mnie motywuje pewna dziewczyna. Której się udaje świetnie chudnąć! Pamiętajcie najważniejsza jest WIARA W SAMEGO SIEBIE!
Nie chcę kopiować z internetu więc opiszę własnymi słowami.
Moim zdaniem najlepszą dietą dla każdego z Nas nie było by ograniczanie się od potraw które jemy, po prostu będziemy je zjadać w mniejszych ilościach. W przeciwnym razie może się to skończyć dla Nas źle. Najlepiej jeśli postawimy sobie cel i go będziemy starać się osiągać. Po prostu powiemy NIE SŁODYCZĄ powiemy TAK ćwiczeniom. Z dnia na dzień będziemy starać się ćwiczyć coraz więcej to zobaczymy efekty. Ludzi powinny motywować osoby a mnie motyw
Co zrobić aby schudnąć??
Schudnąć – ile osób codziennie o tym marzy i postanawia jako cel noworoczny?. Gdyby było to banalne wokół nas byliby sami szczupli ludzie. Niestety, aby zgubić zbędne kilogramy, nie pomoże sama dieta, nie pomoże też kilka minut spaceru dziennie. Co zrobić? Z własnego doświadczenia polecam bieganie – spala to niepotrzebny tłuszcz i powoduje, że czujemy się lepiej. Oczywiście trzeba poświęcić trochę czasu, wysiłku i nie objadać się frytkami czy też słodkościami.
Aby schudnąć, trzeba biegać około pól godziny lub dłużej no i najważniejsze trzeba biegać wolno.
Wydawałoby się. że trzeba biec jakby nas goniły wściekłe psy – to tak, ale jeśli chcesz budować mięśnie, aby spalać tłuszcz, należy biegać wolno, ale długo.
Weź sobie tą radę do serca: Biegać trzeba wolno i systematycznie! Wiadomo na początku nie ma się kondycji i wydaje się, że rozpoczęcie biegania jest poza naszym zasięgiem. Nic bardziej błędnego! Jeśli nie masz jeszcze kondycji, aby biec bez przerwy przez te pół godziny – to zwyczajnie zacznij od spacerów. Muszą być one odpowiednio szybkie i w dobrym tempie.
Powodzenia
Najlepszą metodą na odchudzanie jest ruch fizyczny. Uprawianie sportu o wyznaczonych porach jest wspaniałym pomysłem na piękną figurę i umięśnione ciało. Różne są diety, raz lepsze, raz gorsze, ale sport jest czymś czego nie da się zastapić. Chcesz być lżejsza, piękniejsza i lepiej wygimnastykowana.?.Uprawiaj sport !!!
Najlepszą metodą odchudzenia jest zmiana myślenia. Jeżeli sami nie zmienimy naszego myślenia o jedzeniu, to na nici diety – zwane dietami. Nasze życie powinno być dietą.
Najtrudniejszym elementem jest MOBILIZACJA. Wiele ludzi, w tym ja sama, miałam duży problem z mobilizacją. Mobilizacją do czegokolwiek. Niestety nie urodził się jeszcze taki, który wynalazłby leki samochoodchudzające ludzi.
Zmiana myślenia i żywienia na stałe. Nie na miesiąc czy dwa.
1/ 5 posiłków dziennie co 3 h – 3,5 h – nasze trawienie trwa ok. 3 – 3,5 h , każda rzecz wprowadzona do organizmu powoduje zaburzenie starego trawienia i zaczyna się trawienie od początku, ostatni posiłek jakieś 3 – 3,5 h przed snem – DA SIĘ TO ZROBIĆ ! :)
2/ Powinno się spożywać wysokiej jakości produkty : warzywa , owoce, mięsi, ryby, jajka, nabiał, pieczywo pełnoziarniste, pełnoziarniste ryże czy kasze.
Do momentu , póki nie zgubimy zbędnych kg powinniśmy unikać fast foodów, dań w proszku czy gotowych ( zwierają dużo tłuszczów i węgli), konserwowanych (zbędne kcal), dużą zawartością tłuszczy, wywalić węgle proste (cukry, słodycze, napoje słodzące etc), piwo, ziemniaki, frytki, pieczywo białe, płatki kukurydziane etc
3/ Czas posiłków – posiłek powinien być przemielony tzn zgryziony dokładnie, szybkie jedzenie powoduje, że nie czujemy, że jemy i jemy więcej
4/ Powinniśmy pić min. 2 L dziennie płynów (woda, herbata)
5/ Warto wypić szklankę, pół wody przed posiłkiem – dodatkowe uczucie wypełnienia
Rzeczy do tej pory niedozwolone możemy wprowadzić po zdobyciu naszej upragnionej wagi. Jeśli zdarzy nam się wpadka, zawsze możemy ją spalić na siłowni / fitnesie/ basenie czy innej formie sportowej :)
Warto wspomóc dietę wysiłkiem fizycznym – siłownia, fitness, basen min 3 razy w tygodniu. Pomaga to w tym, że przy ćwiczeniach tkanka zaczyna się kształtować i nie zostają „flaki” :)
Sama tą dietę stosuję i na prawdę … czuję się teraz dobrze :) a efekty widać :)
Dieta kopenhaska – trzynastodniowa ma niewątpliwie tyle samo zwolenników, co przeciwników. Jedni uważają, że jest doskonałym i niezwykle skutecznym sposobem na zrzucenie zbędnych kilogramów, inni zaś sądzą, że rozregulowuje i wyniszcza organizm oraz powoduje efekt jojo.Dieta kopenhaska jest jednym z najbardziej rygorystycznych planów żywieniowych, ponieważ jej menu jest stałe i nie można go modyfikować, gdyż wówczas nie przyniesie pożądanych efektów.Dla mnie to dieta najskuteczniejsza ,powróciłam do sylwetki przed ciąży.
Szczerze mówiąc, nie jestem zwolenniczką stosowania jakichkolwiek diet, chociażby nie wiem jak były zachwalane. Uważam, że chcąc zgubić kilka kilogramów, zdecydowanie wystarczy zmienić swój tryb życia i złe nawyki żywnościowe. Wiem coś o tym, bo sama już 3 tydzień jestem żywym przykładem zmiany niewłaściwego trybu życia, dzięki czemu czuję się lepiej, jestem pewniejsza siebie i widzę lepsze perspektywy na przyszłość. Mój sekret to zdrowsza dieta – zamiast śmietany wybieram jogurt naturalny lub typu greckiego. Batoniki między posiłkami zamieniłam na marchewkę, którą ochoczo chrupię przed komputerem. Nie objadam się już też po nocach ;) Zaczęłam więcej się ruszać i wyznaczyłam sobie weekend na czas, w którym mogę ulegać jakimś pokusom. Prawda jest taka, że diety się kończą, a ludzie powracają do swojej wagi przed nią, bo trudno nie przytyć po głodówkach czy też okresowym zmuszaniu się do jedzenia czegoś, co nam nie smakuje. Ja zmieniłam swój tryb życia na stałe i taką metodę odchudzenia siebie uważam za najskuteczniejszą i polecam ją innym.
a ja będę pić herbatki:)
ŻMiNZP – żryj mniej i nie za późno :) Prosta i skuteczna metoda, połączona dodatkowo z ćwiczeniami dalej bardzo dobre efekty :)
Od dwóch tygodni jestem na diecie. I stosuje myślę dobrą dietę. Podstawa to pięć posiłków dziennie, średnio co 3, 4 godziny. Ograniczenie tłuszczy na takiej zasadzie, że jem białe sery do 7% tłuszczu, a jogurty naturalne do 3% tłuszczu. Poza tym chleb jeśli już to tylko razowy i max 2 kromki na dzień. Co do makaronów czy ryżu to stosuję, ale brązowe i maksymalnie dwa razy w tygodniu. I na talerzu znajduje się średnio 2/3 warzyw i 1/3mięsa. Poza tym piję tylko wodę (min.1,5 l dziennie) i herbaty (głównie zieloną). Oczywiście zero cukru i soli. Inne przyprawy są dozwolone. Warzywa i owoce to podstawa. A znikają słodycze – ZERO SŁODYCZY, w tym także chipsy czy paluszki. A jeśli smażę mięso to na oliwie z oliwek i to dziennie max 2 łyżki. Mięso głównie drób. Można pić soki ze świeżo wyciśniętych owoców i warzyw. Ale jeśli chodzi o warzywa to znikają wszystkie strączkowe. A co do owoców to zero fig, bananów, kokosów czy winogron. Ale samo jedzenie to nie wszystko. Ruch jest równie ważny. Chodzę 2,3 razy w tygodniu na basen oraz na fitness i siłownię. Polecam, efekty widoczne od pierwszego tygodnia.
Najlepszą, najzdrowszą, racjonalną i najbezpieczniejszą dietą jest ZDROWA dieta. Nie należy stosować głodówek bo zazwyczaj konczy się to efektem jojo i wycieńczeniem organizmu. Jeśli mówimy o diecie odchudzającej, należy bacznie obserwowac i uwazac co się je. Przede wszystkim należy jeść zdrowiej i mniej. Bardzo pomocniczy jest talerzyk przedstawiony w konkursie. Wyznacza ilość porcji jaką powinniśmy spożywać. drugą sprawą jest to, aby jeść często, mniej ale częściej aby nie rozregulować metabolizmu. No i oczywiscie jesc jak najwiecej owocow, warzyw, natomiast unikać cukrów i tłuszczów. Nastepną i podejrzewam najważniejszą sprawą jest wyznacznie sobie celu, czyli swój slub, piękna figura w bikini czy spotkanie ze starymi znajomymi. Moim zdaniem to najbardziej motywuje i daje „kopa” aby lepiej się czuj no i wyglądać .
Najlepszą, najzdrowszą, racjonalną i najbezpieczniejszą dietą jest ZDROWA
Najskuteczniejszą metodą odchudzania jest dieta, którą ja nazywam MŻ, czyli „mniej żreć”.
Jest świetna, ponieważ dostarczamy organizmowi mniej kalorii niż poprzednio i on zamiast gromadzić tłuszcz, spala go.
Wydaje mi się, że idąc tokiem rozumowania Gillian Mckeith, uniwersalna dieta dla każdego to tzw dieta obfitości. Ten sposób odżywiania się odciąża psychicznie tego, kto usiłuje schudnąć, ponieważ nie zmusza do zjadania na obiad marchewki i wypiciu do tego szklanki wody. Dieta obfitości to dosyć trudna droga, polegająca na stopniowej nauce zdrowego odżywiania, lecz w imię zasady – „Jedz więcej, nie mniej”. Pacjent je więcej, ale zdrowych rzeczy (a przecież wiemy, że od tego, co zdrowe, trudno przytyć). Dieta obfitości to prawdziwa przygoda i raj dla podniebienia, odkrywanie coraz to nowych i nowych smaków. A waga leci ;) Osobiście tego nie sprawdziłam, ponieważ wagę mam dobrą, jednak tysiące zadowolonych ludzi coś mówi. A jako zwolenniczka zdrowego odżywiania uważam, że dieta obfitości ma sens!
W dobie kryzysu warto zacząć konstruktywnie oszczędzać. Proponuję zrezygnować z częstego tankowania paliwa na rzecz poprawiających sylwetkę i samopoczucie pieszych wędrówek, a zaoszczędzone pieniążki wydawać na lepsze zdrowsze jedzenie, karnety na siłownię, zabiegi spa. Poza tym podobno wiele osób chudnie od wdychania jodu nad morzem…
Mi udało się schudnąć kilka lat temu. Efekt był niesamowity. A to wszystko dzięki miłości. Zakochałam się, czułam motyle w brzuchu, nie chciało mi się jeść. Latałam jak na skrzydłach. I tak się stało, że zamiast 80 kg zrobiło się niecałe 60. Przestałam myśleć o głodzie, o słodyczach, nie patrzyłam na siebie w kontekście osoby z nadwagą tylko wszystko kręciło się wokół tego jedynego i waga sama zaczęła spadać.
Czy to się komuś podoba czy nie, najlepszą dietą jest dieta MŻ, czyli mniej żreć. Tyle się słyszy o problemach ze zrzuceniem wagi, a ja mówię, że to tylko wymówki. Sam jak chciałem zrzucić parę kilo wystarczyło więcej się ruszać i jeść mniej i efekty były widoczne już po miesiącu. Nie ma co się oszukiwać, diety „cud” nie istnieją, jak ktoś nie ma silnej woli to i jedząc tylko „zdrowe” rzeczy nie da rady.
Najskuteczniejszą metodą odchudzania jest zbilansowane MŻ (mniej żreć) czyli wszystkie zdrowe produkty w rozsądnej ilości (4-5 mniejszych posiłków dziennie), ponieważ dostarczamy organizmowi wszystkich składników odżywczych których potrzebuje (wybierać należy mniejszy talerz-wydaje nam się wtedy że mamy dużo jedzenia) + dużo płynów (ale nie jakieś „soki” bazujące na dużej ilości cukru, tylko woda, herbaty, prawdziwe soki) oraz codzienna aktywność fizyczna (minimum 30min dziennie) :) Taki tryb życia przyczynia się do spadku wagi lub jej utrzymania, w zależności od potrzeb :) Sprawdzone i praktykowane :)
Najlepszą, sprawdzoną przeze mnie metodą odchudzania(15 kilo mniej w 4 miesiące) jest jeść często, w małych ilościach. Standardowe 3 posiłki to zdecydowanie za mało, ponieważ w tak dużych odstępach czasu głód się „kumuluje” i zmusza nas do wchłaniania znacznie większych ilości pokarmu, niż jest nam to potrzebne, po czym żołądek ma problemy z jego strawieniem. Warto, naprawdę warto przerzucić się na produkty pełnoziarniste, ponieważ są bardziej sycące, sprawiają, że czujemy się pełni na dłużej (nie wspominając o regulacji pracy układu trawiennego dzięki błonnikowi i o innych właściwościach pro-zdrowotnych). Innym kluczowym elementem diety jest woda w dużych ilościach, najlepiej pita przed posiłkiem, aby powstrzymać nas przed „rzucaniem się” na jedzenie. Należy trzymać się zasady mówiącej, by rano jeść jak król, a wieczorem jak żebrak, ale nie powinno się zapominać, by 2-3 godziny przed snem coś przekąsić- choćby jabłko, ponieważ spanie „na głodniaka” pogarsza przemianę materii. Po za tym dobrze jest nagradzać się za wytrwałość. Najprostszy sposób? Na co dzień nie jeść żadnych słodyczy i ustalić sobie jeden dzień, w którym możemy „w nagrodę” pozwolić sobie na batonika czy czekoladę (pamiętając, że lepiej spożyć taką nagrodę rano). Do tego szczypta sportu, by wałki tłuszczu nie zamieniły się w wiszącą skórę i voila- idealna sylwetka jest na wyciągnięcie ręki:)
Nie ma idealnej metody odchudzania się.
Każdy z naszych organizmów jest bardzo indywidualny.
Różnimy się pod względem zapotrzebowania energetycznego, ilości naszego codziennego ruchu, rodzaju pracy, a chociażby w kwestii uwarunkowań genetycznych.
Nie warto korzystać z internetowych „diet cud” lub z modnych diet typu metoda Ducana czy chorobiliwie rygorystyczna dieta Kopenhaska.
Wszystkie te diety opierają się na niedoborach ważnych składników, bez których nie możemy funkcjonować.
Co powinniśmy zrobić?
Dostosować spożywane pokarmy do naszych potrzeb – jeśli nasze zapotrzebowanie to przypuśćmy 2000 kcal dziennie – to aby schudnąć 1 kg należy jeść przez jeden tydzien spozywać 1000 kcal dziennie -a to dlaczego?
Ponieważ kilogram ludzkiego tłuszczu to 7000 tys kalorii – aby go zrzucic, musimy doprowadzić do debetu 7000 kalorii, wiec jesli dajemy sobie tydzien – nalezy od naszego zapotrzebowania odjąć 1000 kalorii, jeśli 2 tygodnie, to 500 kalorii dziennie mniej…
Dodatkowo należy zbilansować składniki odżywcze – człowiek na diecie powinien spożywać pokarmy zawierające sumarycznie ok 30% tłuszczów, 20 % białka i 50% węglowodanów.
Zbilansowana dieta jest bardzo ważna, wystarczy zwrócić uwagę na kilka najczęstszych błędów żywieniowych np najadanie się na noc, zbyt małą podaż płynów, podjadanie, duża ilość słodzonych napojów.
Przede wszystkim w schudnięciu ważna jest MOTYWACJA!
Połączona z regularna aktywnością fizyczną i zdrowym rozsądkiem na pewno przyniesie rezultaty, a co ważne – DŁUGOTRWAŁE
Dla mnie najlepszą metodą na odchudzanie jest żywot nauczyciela. Jeśli połączymy chude zarobki, i konieczność inwestowania w rozwój zawodowy to efekt jest murowany. Stres spowodowany ciągłymi zmianami w oświacie potęguje wynik końcowy ;)
Myślę że najlepszym sposobem na odchudzanie oprócz odpowiedniej diety,która powinna być dobrana z dietetykiem jest przede wszystkim RUCH, w każdej postaci, bo bez ruchu żadne tzw. diety cud nic nie pomogą.
Zdrowy rozsądek, szacunek do siebie, swoich potrzeb, i swojego ciała. Ekologiczne produkty, jak najmniej przetworzone. Warzywa, warzywa, i jeszcze raz warzywa. Słuchanie potrzeb organizmu, a nie pokusy słodyczy w kolorowym papierku.
Świeży sok warzywny prosto z sokowirówki, dobra oliwa z oliwek, warzywa gotowane na parze, kasza jaglana bądź gryczana nieprażona, makaron pełnoziarnisty al dente. Własny wypiek chleba na zakwasie. Pieczenie pasztetów warzywnych czy z soczewicy.
I dużo radości z dostarczania organizmowi odpowiednich mikroelementów!
Tydzień takiej diety – i uwierzcie mi – będzie was odrzucał sam zapach smażonego schabowego czy kebaba!
Najlepsza metoda na odchudzanie to konsekwencja w rozsądnej ilości odpowiednich wartości odżywczych.
Dla mnie najskuteczniejszą metodą odchudzania jest jedzenie z umiarem oraz sport ponieważ uważam, że życie jest zbyt krótkie i ważne, by cały czas być na jakiejś diecie a wystarczy przecież nie rezygnować w 100% z naszych małych przyjemności a jedynie umiarkować je a sport nie dość, że wyzwala w nas pozytywną energię, odmładza, to do tego sprawia, że chudniemy i jesteśmy w dobrej formie przez cały czas.
Najlepsza metoda odchudzania to taka, której … jeszcze nie spróbowałyśmy.
Usłyszałyśmy o niej od znajomych lub wyczytałyśmy w internecie, wiążemy z nią wielkie nadzieje, utwierdzamy się w przekonaniu, że te wcześniej wypróbowane metody to jednak nie było to, ale ta nowa to na pewno będzie strzałem w dziesiątkę.
Moim zdaniem ten czarodziejski talerzyk ma duże szanse stać się właśnie TĄ metoda :)
I tego się trzymajmy!
A ja wam powim po wielkopolsku i po wsiowemu – że ino tylko jedna skuteczna metoda odchudzaniowa jest. A zwie się ona: Mniej żreć. Brzydko, prawda? Ale nikt z jury nie chciał medoty grzecznej, ino skuteczną. Adyć nie bede ja pruderyjna i krótko zalety tej metody łomówię. Po pierwsze primo – zdecydowanie jezdym przeciwna takim dietom, jak Duncan, co se panny wybierają co jeść bedom. I nawet chudną, ale potym zaraz jako te prosiaki, spowrotym do swojej wagi wracajom. Jeść czeba wszystko, bo organizmowi wszystko je potrzebne – tylko w rozsundnej i lości!
Po drugie secundo – żadnych Kwaśniewskich w domu. Jeszcze sie choroby filipińskie przyplątają jakieś. Że to niby nie ten sam. A bo ja wiem?!
Po trzecie tertio – trzeba oczywiście „biegać, skakać, latać, pływać, w tańcu w ruchu” bywać (dałam cudzysłów, bo jak zez tym ACTA bedzie, to ja nie wiem, wole nie ryzykować, podam nawet, że to zez Pana Kleksa jest) – bo i troche nam to pomoże, ale przede wszystkim ciałko ładnie wyrzeźbi. No niczym ten Rodę czy ktoś…
I po czwarte – quatro: teoretycznie można zez pustych i słodkich kalorii zrezygnować. I nawet wypada. Ale przecież odchudza się człek, żeby być szczęśliwym, więc nie moze w ciągłym nurzać się nieszczęściu niespełnionego pragnienia…
Stąd moje hasło brzmi: mniej! A nie wcale!!! Wcale nic nie daje – no może poza frustracjom. A ja chcę szczupłym babonem być, a nie sfrustrowanym! O!
dają chrom w postaci pikolinianu chromu. Ilość spalanego tłuszczu w dużym stopniu zależy od poziomu L-karnityny w mięśniach. Im wyższy jej poziom, tym większa ilość tłuszczu zostaje zużyta jako paliwo.
Wyklucz cukier, jedz głównie węglowodany złożone.
Za każdym razem, gdy spożywasz cukry proste, zwłaszcza słodkie napoje, słodycze, ciasta we krwi gwałtownie wzrasta poziom cukru i wywołuje wypływ insuliny do krwi. Wówczas wątroba utrzymuje w równowadze wartość insuliny poprzez przekształcanie nadmiaru glukozy do trójglicerydów, które są bezzwłocznie odkładane jako tłuszcz. Tak więc powinieneś zrobić wszystko, co możliwe by utrzymać poziom insuliny na stałym poziomie. Oczywiście najlepiej przez unikanie większości cukrów prostych. I tu przychodzą znowu z pomocą Slim Formula, Trimex WMS, Chromium Max, Citrimax & Chromium i pozostałe suplementy wspomagające odchudzanie przy zażywaniu których nie będziesz miał ochoty na zjedzenie czegoś słodkiego.
Jedz dużo pokarmów zawierających błonnik.
Błonnik opóźnia wchłanianie cukrów i tłuszczów, sprawia że poziom insuliny utrzymuje się na stałym poziomie, a żywność wykorzystywana jest na energię, a nie przekształcana w tłuszcz. Należałoby spożywać dużo pokarmów zawierających błonnik, ponieważ w naszej żywności nie mamy zbyt wiele błonnika ich cennym źródłem jest Nopalin, który polecam każdej osobie jako uzupełnienie codziennej diety , a jako nieodzowny dla osób odchudzających się.
Dużą pomocą w trawieniu są enzymy, zapobiegające gniciu i fermentacji nie strawionych resztek pożywienia, wzdęciom i uczuciom pełności. Absolutną nowością jest preparat Digestive Enzymes zawierający odpowiednio dobrany kompleks enzymów trawiennych.
Wykonuj codziennie mało intensywne, ale długo trwające ćwiczenia.
Nie przejmuj się, jeśli na początku będzie Ci trudno ćwiczyć. Jeśli do tej pory w ogóle nie ćwiczyłaś zacznij od spacerów stopniowo wydłużaj je do 40 minut. Najlepsze są sesje trwające minimum 30 minut co najmniej 4 razy w tygodniu. Wyczuj swój organizm i dostosuj go do swoich możliwości stopniowo zwiększając intensywność i wydłużając czas trwania ćwiczeń. Systematycznie stosowane pozwolą Ci stopniowo zwiększać masę swoich mięśni dzięki czemu do swojej pracy zużyją więcej energii powstałej z zapasów tłuszczu. Skutek oczywiście mniej tłuszczu.
Ćwicz rano, by zwiększyć PPM (Podstawową Przemianę Materii).
Liczne badania wykazują, że ćwiczenia w godzinach porannych podnoszą podstawową przemianę materii (PPM) nie tylko podczas ich wykonywania, lecz również do 18 godzin później. Jeśli ćwiczysz wieczorem, a następnie kładziesz się spać, PPM spada gwałtownie i marnujesz główny efekt utraty tłuszczu.
Śniadanie jedz po ok. 1-2 godzin po przebudzeniu.
Pozwól aby organizm energię potrzebną do ćwiczeń porannych oraz innych czynności wykorzystał ze swoich zapasów, a nie od razu ze zjedzonego śniadania.
Utrzymaj odpowiedni poziom kwasów tłuszczowych omega-3, których głównym składnikiem jest olej rybny.
Omega-3 pomaga regulować metabolizm insuliny, zapobiega zlepianiu krwinek czerwonych dzięki czemu metabolizm przebiega prawidłowo. Kwas tłuszczowy omega-3 można uzupełnić zażywając kapsułki żelatynowe Omega-3 zawierające olej rybny bogaty w nienasycone kwasy tłuszczowe.
Równowaga emocjonalna
Zdarza się, że problemy z masą ciała mogą być efektem niskiego poczucia własnej wartości.
Większość osób może się jednak odchudzić i powtórnie nie przytyć, jeśli przezwycięży te przeszkody, wyobrażając sobie, że są atrakcyjni i mają idealną sylwetkę. Jeśli czujesz, że Twoje problemy z masą ciała mogą mieć podstawy emocjonalne, podejmij właściwe kroki, by je rozwiązać.
Najskuteczniejszą metodą na odchudzanie jest posiadanie powodu dla którego chcemy schudnąć i „myślenie”. „Myślenie” kiedy kusi nas coś, co ze zdrowym odżywianiem nie ma nic wspólnego. A gdy nasza „silna” wola nie wytrzyma, i zjemy coś niedozwolonego…. to „myślmy” czym prędzej o spaleniu na siłowni tego grzechu małego!
Kiedy złapałam „kilka kilogramów”, zdecydowałam się na dietę. Słyszałam o różnych, ale nie potrafiłam zdecydować się, jaka będzie dla mnie bezpieczna i skuteczna. Skorzystałam z porady dietetyczki. Zmieniłam sposób odżywiania – odpowiednie łączenie produktów, więcej warzyw oraz zaczęłam ćwiczyć w wodzie /basen/. Oczywiście, podkreślam – systematyczność!
Jeść 5 razy dziennie, ale w małych ilościach.Zamiast podawać jedzenie na duzym talerzu, gdzie mylnie myślimy, ze mało jemy, nakładać na mały talerzyk, wtedy wydaje się nam, że mamy duzo jedzenia na talerzu.
Poniedziałek – sok z cytryny
Wtorek, środa – garść jarzyny
Czwartek, piątek – pomidorek, liść sałaty, czosnku ząbek.
A sobota i niedziela – pizza, tort i mortadela.
Tak się kręci rok calutki.
Spadek wagi wciąż malutki :(
Najlepszą metodą odchudzania jest stopniowe ograniczanie ilości pożywienia.I tu bardzo ważna uwaga: nie wolno nam ograniczać ilości posiłków, a tylko ich objętość.
Posiłków nie może być mniej niż 4, należy jeść często , ale w niewielkich ilościach. Na początek należy zmniejszyć ilość wszelkich bardzo tłustych potraw oraz ilości słodkich napojów i cukru dodawanego do pokarmów. Natomiast nie można ograniczać białka, które powinno znaleźć się w każdym posiłku. Oczywiście musi być to białko „chude”, z małą ilością tłuszczu, czyli np. jogurt, chude sery, kefir, niskotłuszczowe mleko, chude mięso. Pokarm taki dostarczy nam odpowiedniej ilości białka i niezbędną dawkę tłuszczu.
Oczywiście nie wolno przesadzać. Nawet jeśli naszym celem jest odchudzanie, to musimy pamiętać, że tłuszcz jest składnikiem niezbędnym, więc nie możemy go wyeliminować całkowicie.Węglowodany jakie spożywamy w trakcie diety odchudzającej muszą być węglowodanami złożonymi czyli pochodzącymi z takich źródeł, jak pieczywo z pełnego przemiału czy kasze. Żywność taka jest wolniej trawiona co sprawi, że nie będziemy tak szybko odczuwać głodu i nasze odchudzanie będzie skuteczniejsze. Do tego należy dodać jakieś białko, np. chudy twaróg, co jeszcze spowolni trawienie , a przyspieszy przemianę materii.Jeśli jednak wciąż czujemy głód to należy zjeść jakąś małą ilość warzyw. Między posiłkami należy dość dużo pić , najlepiej niegazowaną wodę mineralną.
Najlepsza metoda odchudzania to nie głodówki, ani kilkudniowe diety cud po których rzucamy sie na jedzenie. Ale zmiana swoich nawyków żywieniowych i trybu życia na stałę. Regularne, małe porcje jedzenia, ćwiczenia które sprawiaja nam przyjemność. A waga sama zacznie spadać i nie będzie efektu jojo.
Mój sposób to dieta JP ! Poprostu Jedz połowę !
Zdecydowanie ruch z dodatkiem rozsądnej diety. Kiedyś za jedyną słuszną metodę uważałam niejedzenie. Oczywiście niezwykle skuteczna droga, ale i najbardziej złudna. Zawracanie z niej zajęło mi 10 lat mojego życia, zniszczone zdrowie i ślady na psychice. Teraz wiem, że zdrowy rozsądek, umiar i świadomość własnego ciała doprowadzą do ładnej sylwetki bez trudu.
Sama się teraz odchudzam. Moim najgorszym nałogiem były słodycze. W lipcu 2011 roku rzuciłam nałogowe słodycze i zaczęłam ćwiczyć w domu. Od lipca do teraz nadal to robię. Staram się nie jeść chleba, sera żółtego i oczywiście słodyczy. Więc moim zdaniem najskuteczniejszą metodą jest wysiłek i ograniczenie jedzenia do 5 posiłków i nie podjadanie . A dlaczego? Bo sama to stosuje i widzę efekty. :)
W czasie ciąży wykryto u mnie cukrzycę. Musiałam przejść na dietę ale mimo to nie obyło się bez kłucia trzy razy dziennie. Dieta jest naprawdę super. Zamiast przybierać to ja wraz z rosnącym brzuchem traciłam kilogramy. Po ciąży nie musiałam się już kłuć ale dietę muszę nadal stosować ponieważ nadal mam podwyższony cukier i dość duże ryzyko, że będę przyjmowała lekki. Nigdy nie byłam osobą szczupłą. Obecnie mam do zrzucenia około 30 kg. Dieta jest prosta-pięcio-posiłkowa, zero cukru,zero słodyczy, posiłki o określonej porze,,wędliny nieprzetwarzane,mięso chude,chleb razowy,z owoców kiwi jabłko grejfrut itp. Mam nadzieję że mi się uda. W trzymaniu diety ważne jest też nastawienie psychiczne i motywacja.
Żadna dieta w moim wypadku się nie sprawdziła. Poza tą, którą nazywam ZDROWYM ROZSĄDKIEM. Tylko takie odżywianie daje odpowiednie efekty. Gdy widzę, że przybyło mi kilka dodatkowych kilogramów i następuje moment, gdy mówię sobie „dość” jest tylko jedno rozwiązanie. Mądrze racjonować pożywienie. Rezygnuję wtedy z białego pieczywa, ale nie rezygnuję z obiadów. Ciepły posiłek musi być! Rezygnuję ze słodyczy, ale raz w tygodniu pozwolę sobie na kawałek czekolady czy wafelka. Rezygnuję z frytek, fast foodów, ale smażonego kotleta na obiad zjem. Skupiam się na tym by zmniejszyć ilość jedzenia, troszkę urozmaicić jadłospis, jeść więcej warzyw, owoców, pić więcej wody i zielonej herbaty. Taka metoda wydaje mi się najlepsza, bo i dostarczamy organizmowi wszystkich składników i spadamy z wagi powoli, co gwarantuje nam brak efektu jojo, a do tego nie będziemy mieć problemów z ewentualnymi rozstępami czy jędrnością skóry. Do tego to żadna drakońska dieta, więc i na psychikę nie działa źle;)
Polecam metodę ” ŻP – CZYLI ŻRYJ POŁOWĘ” naprawdę najskuteczniejsza, do tego dołożyć trochę warzyw zamiast czerwonego mięska i skuteczność 200%
Nie ma diety-cud, nie ma preparatów odchudzających. Jest za to ZDROWY ROZSĄDEK. Ja kilka lat temu w ciągu 5 miesięcy schudłam 23 kg w prosty sposób: żadnych słodyczy, żadnych potraw smażonych,potraw mącznych i niemal codziennie jazda na rowerze tam, gdzie oczy poniosą, nawet 50 km.
Miłość, miłość – nawiedzona, uskrzydlona!
Mlekiem i ambrozją Bogów wypełniona i natchniona!
Nie śpi, nie je, ślepa i złakniona!
Ale nie tam strawa jej potrzebna, ale widok, dotyk i oblicze
Sprawcy stanu tak błogiego i lekkiego!
Żadnej cudnej diety nie nawykła,
sama sobie miłość pokarm ducha czyni, tak to było, jak i będzie!
Każde serce z u kochania diety człeczej się pozbędzie!
A ja proponuję sport, sport i jeszcze raz sport – jeśli ktoś się dużo rusza i robi to z głową, to z pewnością schudnie i zyska wymarzoną linię Na początek warto zabrać się za siłownię i bieganie. Ale przy tym nie można zapominać, że sport (podobnie jak dieta) rządzi się pewnymi zasadami. Dlatego nie można np. biegać po asfalcie, czy innej utwardzonej nawierzchni w tenisówkach. Warto zainwestować w jakieś dobre obuwie sportowe, żeby chronić swoje stawy. Wielkich pieniędzy na to nie wydacie, a trzeba pamiętać, że zdrowie jest tylko jedno .
R-ozszerz spożywanie różnorodnych warzyw i owoców
O-granicz w diecie ilości białka i węglowodanów
Z-amień napoje gazowane i energetyczne na wodę mineralna niegazowaną
U-żywaj sportu
M-asz efekty pewne ja w banku.
Dla mnie najlepsza dietą jest duża zajęć.Wtedy nie myślę o jedzeniu tylko o pracy.naprawdę skutkuje.
Stosowalam rózne diety,dla mnie byly skuteczne ale i tak pózniej wracałam do moich zywieniowych nawyków i problem powrócił,nie wierze juz w zadne diety,dlatego wybranie się do dietetyka zmieniło moje myślenie,i mój rozmiar,po 2 godzinym wywiadzie,sprawdzeniu stanu zrowia i badaniach lekarz sam opracował mi diete dla mnie i ona własnie spowodowała nie tylko utrate wagi,pozbyłam się zgagi,nadmiaru cukru w organizmie i bólu w nerkach ,właściwe dobrane menu przez odpowiedniego lekarza zdziała cuda ,bo to indywidualna dieta dla kazdego ,mam nadzieje ,że efekt jojo nie powróci a ja bedze czula sie jeszcze lepiej niż kiedyś ,
Mój sposób na odchudzanie to nie żadna dieta tylko przede wszystkim wzmożona aktywność fizyczna. Codziennie godzina ćwiczeń + plus 3 razy w tygodniu basen. Ograniczenie spożywania tłuszczy i w moim przypadku chleba. Motywacja rodziny też jest ważna i takim sposobem udało mi się schudnąć.

Najlepszą metodą odchudzania jest wg mnie jedzenie wszystkiego co się lubi ale w mniejszych ilościach. Nie chodzi mi o to aby na śniadanie, obiad i kolację jeść codziennie fast foody, słodycze itp. ale całkowite ich wyłączenie dla kogoś kto jest ich smakoszem nie jest dobrym pomysłem, ale np raz w tygodniu, jednym posiłkiem może być ulubiony „grzeszek”. Uważam, że mało kto wytrzyma długo na diecie, która składa się z niedoprawionych, niesmacznych posiłków, takich które je się na siłę bo „muszę schudnąć”. Przede wszystkim niczego nie muszę, to dla siebie się chudnie, dla swojego zdrowia i dobrego samopoczucia a nie dla innych, aby się im podobać, bo taka motywacja również nie przyniesie dobrego rezultatu.
Poza tym wszystkim należy zastosować podstawowe zasady dietetyczne, takie jak nie podjadanie pomiędzy posiłkami, ostatni posiłek nie później niż 3 godziny przed snem a najlepiej do godziny 18 i sport, który sprawi że ciało stanie się bardziej jędrne, a tłuszcz będzie się spalał o wiele szybciej :)))
SKutecznie się odchudzić to zmienić swoje nawyki żywieniowe na stałe. Wyeliminuj fast foody, chipsy itp. Ogranicz słodycze – co najwyżej na drugie śniadanie, nie później. Jedz co 3-4 godziny, ostatni posiłek na 3 godziny przed snem – najlepiej białkowy. No i ruch – najlepsze na zgubienie tłuszczu jest rower lub bieganie.
dla mnie najlepsza metoda jest stres! wtedy bez zadnych wyrzeczeń samoistnie traci sie kg;) nie trzeba sie katowac po prostu nie chce sie jesc;)
Zmień swój sposób żywienia,aktywnie spędzaj dni to na pewno pomoże Ci.Jedz zdrowo ,często lecz mało .Po wodę mineralną sięgaj śmiało.Uśmiech niech na twej twarzy gości pomoże ci on w dniach słabości.Słodyczy nie zajadaj by pustych kalorii w tłuszczyk nie odkładać.Podczas jedzenia dokładnie przeżuwaj każdy kęs, gdyż to szybciej prowadzi do uczucia sytości i uczucia pełności.To moja metoda zdrowego odchudzania systematyczność niech twą zaletą będzie, regularność i konsekwencja w działaniu niech cię nie zawiedzie , dzięki czemu uzyskasz trwały , widoczny efekt bez jojo i w końcu zdrowiem będziesz tryskać w koło.
Najskuteczniejsze odchudzanie według mnie to połączenie pięciu niewielkich, ale zróżnicowanych posiłków z aktywnoscią fizyczną. Ważne, żebym nie była głodna, a posiłki żeby były urozmaicone, bo inaczej mozna się łatwo zniechęcić. I to, co dla mnie najtrudniejsze: drastycznie ograniczamy słodycze!
Najlepsza metoda odchudzania według mnie to dieta MŻ, czyli mniej żreć, dokładając do tego opcję zdrowego jedzenia i odrobiny ruchu kilka razy w tygodniu, niemalże jesteśmy skazani na sukces. Zawsze też możemy dopomóc sobie jeszcze bardziej takim talerzem jak wyżej. Dzięki niemu będzie jeszcze prościej i wymarzony rozmiar ubrań nie będzie już tylko snem a jawą.
Metoda skuteczna moja,to SUKIENKA na wystawie NOWA.Taka ciasna-mała czarna,co motywuje,kiedy co tydzień wcisnąć się w nią próbuję.W każdy piątek dzielnie mierzę i …odchudzam się dalej w dobrej wierze.Ona czeka na mnie,a w oknie wystawy,wygląda tak ładnie,bo zawsze ją mijam po drodze i za chwilę w siłowni katuję się jeszcze srodzej.Jednak,wiem że moją będzie,bo tylko rozmiar 38 widzę wszędzie. Za brak słodkości będzie też wypracowana,w nagrodę tak dla mnie, jak i…mojego Pana.Dlatego metoda,ta jest najlepsza,bo zdrowie zachowuje i lepiej niż Dukan się sprawuje,a ja jako nadaktywna osoba wolę sport…już słyszę jak mnie woła!
Zatem kończę to pisanie,zmykam ćwiczyć na głowie przy ścianie stanie,a talerz?-mam nadzieję,że od Was dostanę i będę cieszyć się z niego,jak z mniejszej sukienki-na całego!!!
LEKKOŚĆ BYTU,w każdej postaci dosłownie wciąga i teraz nie ma nic od tego stanu,co mnie bardziej pociąga :)))
Dla mnie najlepszą metodą na odchudzanie jest – 3 razy tak! A więc WYTRWAŁOŚĆ, ILOŚĆ, JAKOŚĆ!
Jeżeli będziemy tak naprawdę z całego serca schudnąć to schudniemy- grunt to motywacja. Jeżeli chodzi o ilość- to trzeba najogólniej mówiąc jeść często , ale niewiele, żeby organizm nie kumulował niczego na tzw „czarną godzinę’, a jakość- to po prostu jedzmy zdrowo, chudo, ekologicznie. Efekty przyjdą- na pewno- może nie od razu, ale jak wiosna…stopniowo, po cichutku, ale jakie będą wrażenia ! :)